50. koncert zespołu MŁODZIEŻ 50+

Goście przybyli tłumnie, a jubilaci dali wspaniały występ. Miłym akcentem był wstęp chóru z Nieporętu „Echo Nieporętu”, który dla Młodzieży przygotował wiązankę żywiołowych piosenek. Nie zabrakło również jubileuszowego tortu i życzeń złożonych przez wójta Sławomira Macieja Mazura. Po oficjalnej części spotkania goście bawili się przy muzyce granej na żywo. Chórowi ze Stanisławowa życzymy jeszcze wielu wspaniałych występów.









Harcerska Wieczornica w 69. Rocznicę Powstania Warszawskiego już za nami.

Późnym popołudniem, harcerze z 14 Drużyny Harcerskiej ‘Puszcza’ będący członkami Zespołu Artystycznego 14 GZ i DH Szczepu Nieporęt, w scenerii oddającej klimat pamiętnych dni z sierpnia, września i początków października 1944 roku, odtworzyli inscenizację upamiętniającą zryw wolnej ludności Warszawy.

Do budynku szkoły przy ul. Szkolnej 1, przybyli: przedstawiciele władz samorządowych gminy Nieporęt, władze Hufca Zalew, przyjaciele Szczepu, rodzice harcerzy i zuchów. Gościliśmy oficera Wojska Polskiego w stopniu podpułkownika pozostającego w czynnej służbie. Gośćmi honorowymi byli: dh phm. Włodzimierz Dusiewicz – „Dusza”- naoczny świadek powstania, członek Szarych Szeregów, po wojnie: reżyser, scenarzysta, autor wielu książek, pedagog – instruktor harcerski oraz Włodzimierz Bławdziewicz – uczestnik walk o niepodległość, mieszkaniec Nieporętu, autor książek i publikacji o dziejach naszej gminy, Honorowy Przewodniczący Stowarzyszenia Miłośników Historii Regionu Gminy Nieporęt.

Podniosła atmosfera, skupienie towarzyszyło przybyłym na tą wyjątkową Wieczornice. Nawet chwilowe zamieszanie z brakiem prądu nie zdołało zakłócić przebiegu spotkania – przeciwnie, był to doskonały czas na zaprezentowanie przez zuchy piosenek obozowych.
Wszystkich przybyłych przywitała Zastępca Komendanta Szczepu dh. Aneta Sieczka, odśpiewano Hymn Szarych Szeregów i rozpoczęło się pełne wzruszeń wspomnienie tych, którzy swoje życie niczym „kamienie rzucone na szaniec” złożyli w ofierze na ołtarzu Ojczyzny. Historia powstania, przeplatana powstańczymi piosenkami i kończące inscenizację harcerskie chóralne zapewnienie o pamięci dla historii tamtych dni, pozostanie z nami na całe życie. Przecież to my, harcerze, spadkobiercy wciąż żywej historii naszych koleżanek i kolegów z Szarych Szeregów jesteśmy zobowiązani do piastowania pamięci o ich życiu, bohaterstwie i walce w obronie harcerskich ideałów.

Szczególnie wzruszającym momentem było wysłuchanie historii naszych gości – biorących czynny udział w powstaniu warszawskim oraz obejrzenie filmy dokumentalnego pt. „Zawiszacy” w reżyserii dh. phm. Włodzimierza Dusiewicza.

Ten wieczór był niezwykły jeszcze z jednego powodu. Zobowiązanie instruktorskie na stopień przewodnika harcerskiego złożyli: dh. Katarzyna Załęska i dh Tomasz Zaremba. Naszym instruktorom – ‘starszym barciom’ w harcerstwie, życzymy dużo sił i wytrwania w złożonej obietnicy.

Po zakończeniu części oficjalnej przyszedł czas na integrację – wspólne zdjęcia, rozmowy i obowiązkowo coś słodkiego od sponsora – przyjaciela Szczepu.

Z harcerskim pozdrowieniem,
Czuwaj !
Dh. Magdalena Rajska



Morsy z ICEBEAR rozpoczynają sezon

Początkowo grupka liczyła zaledwie kilka osób – znajomych. Z czasem zarażone nową pasja przyłączały się kolejne. Obecnie grupa liczy już kilkadziesiąt osób i w najbliższą niedzielę 27.10.2013 o godzinie 11:00 radzymińskie morsy rozpoczną sezon.

Dotychczas kąpiele odbywały się przy molo na Dzikiej Plaży w Nieporęcie nad Jeziorem Zegrzyńskim. W tym roku morsy będą kąpać się kilkaset metrów dalej na terenie partnera klubu – Restauracji Parasol (Nieporęt, Zegrzyńska 10E). Wszystko ze względów bezpieczeństwa. Zima teren wokół molo zamienia się w wielkie lodowisko, mnóstwo dzieci przychodzi tam jeździć na łyżwach albo po prostu na ślizgawkę – mówi Mariusz Wilkowski – założyciel klubu. Źle zabezpieczony przerębel to niepotrzebne zagrożenie. Chcemy realizować swoja pasję, ale bezpieczeństwo jest najważniejsze – dodaje.

Co dają zimowe kąpiele?

Zimowe kąpiele pozytywnie wpływają na nasz układ odpornościowy. Morsy rzadziej chorują, a infekcje, które ich dopadną mają łagodniejszy przebieg. Morsowanie poprawia krążenie krwi, wydolność organizmu, ukrwienie skóry, ale przed wszystkim wprawia w dobry nastrój. Szczególnie ważne dla Pań – morsowanie odmładza – zdradza nam Krzysztof Chaciński – mors.

Jak można zacząć?

Październik jest dobrym okresem na rozpoczęcie tej lodowatej przygody, temperatura powietrza jest dodatnia, woda ma wciąż kilka stopni – to dobry moment na stopniowe przygotowanie organizmu. Wbrew pozorom łatwiej jest wejść do wody zimą niż latem – teraz temperatura wody i powietrza jest zbliżona, latem często jest między nimi przynajmniej kilkanaście stopni różnicy – to szok dla organizmu.

Czy to bezpieczne?

Morsowanie jest całkowicie bezpieczne. Kluczowa jest rozgrzewka przed i po każdej kąpieli. W trakcie kąpieli wychodzimy na brzeg i znów się rozgrzewamy – powiedział Mariusz Wilkowski. „Początkujące morsy wchodzą do wody zazwyczaj na kilkanaście sekund, z każdą kolejną kąpielą zostają w wodzie dłużej” – dodaje.

Jak dołączyć do klubu?

Wystarczy pojawić się w którąkolwiek jesienno-zimową niedzielę w Nieporęcie na terenie Restauracji Parasol (Nieporęt, Zegrzyńska 10E), wypełnić deklarację członkowską i wpłacić składkę. W ramach powitalnego zestawu każdy mors otrzymuje koszulkę z logiem klubu.

Chętni mogą także zapisać się na klubowy wyjazd do Kołobrzegu, gdzie 6 stycznia bity będzie rekord Guinessa w ilości morsujących osób.

Dzień Edukacji Narodowej

Dziękuję za zaangażowanie w proces kształcenia dzieci i młodzieży, za troskę o ich bezpieczny rozwój i za podejmowane starania na rzecz podnoszenia poziomu wiedzy.

Życzę Państwu satysfakcji z wypełnianych obowiązków oraz wszelkiej pomyślności w życiu osobistym.

Wójt Gminy Nieporęt

Sławomir Maciej Mazur

Gminne Dożynki 2013

Sygnałem do rozpoczęcia uroczystości było odegranie hymnu Gminy Nieporęt i wciągnięcie na maszt gminnej flagi. Mszę świętą celebrował ksiądz proboszcz Piotr Jędrzejewski, który odebrał z rąk delegacji sołeckich dary pól, ogrodów i lasów w postaci barwnych kompozycji. Wyróżniał się wśród nich wieniec dożynkowy, reprezentujący gminę podczas uroczystości diecezjalnych i ogólnopolskich na Jasnej Górze. Po zakończeniu mszy Wójt Maciej Mazur wraz z zaproszonymi gośćmi rozpalili świąteczne ognisko, w którym do wieczora piekły się ziemniaki.
Muzyczną zabawę rozpoczął zespól wokalny OTAVA z Tarnopola. Czterech ukraińskich muzyków zachwyciło wspaniałymi głosami i różnorodnym repertuarem. Już przy ich występie pierwsze pary ruszyły do tańca. Zaśpiewali zespół Piena Voce w nowym i starym składzie, Chór Klubu Seniora z Nieporętu, zespół wokalny Młodzież 50+ i dziewczęta z sekcji wokalnej z Wólki Radzymińskiej. Zaprezentowali się też najmłodsi wykonawcy z filii Gminnego Ośrodka Kultury. Zespół Kącik z Kątów Węgierskich oczarował widzów wiązanką czterech piosenek z bogatą choreografią, a małe tancerki z Wólki Radzymińskiej nowoczesnym tańcem.

Zabawnymi monologami bawiły publiczność Pyza mazowiecka, opowiadająca o swoich zupełnie nowych przygodach i Szalona Małolata, snująca rozważania o podboju Hollywood. Młodzież ze Stanisławowa Drugiego zaprezentowała inny rodzaj sztuki, sztukę samoobrony, którą ćwiczą tam dziewczęta. Dyscyplina ta jest bardzo przydatna, wygląda na równie skuteczną i wartą polecenia.
Poza sceną również przygotowano wiele atrakcji. Sołtysi częstowali różnorodnymi potrawami, w ich stoisku panował ruch i gwar, a przed nim stała długa kolejka. Obok, w namiocie promocyjnym urzędu, w konkursie wiedzy o gminie można było wygrać atrakcyjne nagrody, a dzieci z zapałem malowały przygotowane rysunki i odchodziły zadowolone z otrzymanych gadżetów. Autor historii Nieporętu, Włodzimierz Bławdziewicz, podpisywał swoje książki i prowadził długie rozmowy z zainteresowanymi tematem mieszkańcami. Maskotka gminy Bóbr przechadzał się z dużym koszykiem i częstował cukierkami. Na placu nad Kanałem Królewskim stanęło tego dnia wiele stoisk gastronomicznych i handlowych oraz duże miasteczko z atrakcjami dla najmłodszych uczestników festynu. Nie zabrakło Rancza Bena i wspaniałych placków ziemniaczanych.

Ogromne zainteresowanie wzbudziły pokazy Ochotniczych Straży Pożarnych. Oglądaliśmy strażaków podczas akcji ratowania pasażerów, uwięzionych w rozbitym wraku samochodu.
Dzięki wykorzystaniu specjalistycznego sprzętu i profesjonalnym umiejętnościom ratowników, „ranni” otrzymali niezbędną pomoc.
Święto Ziemniaka to również okazja do wręczenia nagród laureatom konkursu na najładniejszy ogród przydomowy, organizowany przez Komisję Ochrony Środowiska, Zdrowia i Porządku Publicznego Rady Gminy Nieporęt. W tym roku nagrodzeni za wyjątkową dbałość o ogrody zostali: I miejscem Jan Wójcik z Nieporętu, II miejscem Aneta i Leszek Kur z Rembelszczyzny oraz Beata i Andrzej Kowalscy z Nieporętu, III miejscem Paweł Sobczyk z Michałowa-Grabiny. Atrakcyjne nagrody ułatwią z pewnością prace ogrodnicze.

W trakcie dożynek rozegrany został także konkurs na najsmaczniejszą potrawę z ziemniaka. Pierwsze miejsce otrzymała Maria Pietrucha za „Cepeliny na ostro”, drugie Henryk Duda za oryginalny „Tort ziemniaczany z czekoladą i orzechami”, trzecie Jarosław Pietrucha za potrawę o intrygującej nazwie „Sygnalizacja świetlna”. Wszyscy nagrodzeni otrzymali przydatne w kuchni nagrody.

Wybrana została nowa para królewska – Królowa i Król Ziemniaka czyli Katarzyna Kaim-Zajączkowska i Stanisław Paterek. Musieli w ostrej rywalizacji wykazać się umiejętnością i szybkością w przygotowaniu klasycznych frytek, czyli obraniu i pokrojeniu największej liczby ziemniaków. Uroczystej koronacji dokonali wójt Maciej Mazur i ksiądz Piotr Jędrzejewski.

Podczas stałego i lubianego punktu programu Gotuj z Maciejem, wiele serdecznych myśli powędrowało do pomysłodawcy Święta Ziemniaka, śp. Jerzego Maciejewskiego. Tym razem doborowe grono kucharzy gotowało pyzy według tradycyjnego przepisu. Były jak najbardziej okrągłe i nie rozpadały się w gotowaniu mimo, iż kucharzy było akurat sześciu.

Wieczorną muzyczną zabawę rozpoczął zespól Avans, a kontynuował, bardzo popularny przedstawiciel muzyki tanecznej, After Party. Święto zakończyły piosenki grupy OTAVA oraz pokaz Teatru Tańca z Ogniem Mantra.

Gminny Ośrodek Kultury składa podziękowania wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji tegorocznego „Święta Ziemniaka”. Za wsparcie finansowe szczególnie dziękujemy firmom KK-POL, SK Bank i Operatorowi Gazociągów Przesyłowych GAZ-SYSTEM SA.




Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć

Nagroda z rąk marszałka

Wręczenie nagrody miało miejsce w Urzędzie Gminy Nieporęt. W środę 18 września marszałek Adam Struzik i wójt Maciej Mazur podpisali dwie umowy o dofinansowanie ważnych inwestycji – dokończenia budowy opaski kanalizacyjnej Jeziora Zegrzyńskiego oraz budowy systemu kolektorów słonecznych w gminie Nieporęt.

Chór Klubu Seniora zapewnił oprawę artystyczną spotkania. Pan marszałek podziękował za udany, pełen młodzieńczej energii występ i podkreślił, że działalność w zespole jest uosobieniem godnego i wartościowego życia, sprawia także, że jego członkowie czują się docenieni i potrzebni.

Wręczył pamiątkowy puchar dyrygentowi zespołu panu Grzegorzowi Orlińskiemu oraz specjalne wyróżnienie, jakie jury festiwalu przyznało panu Piotrowi Śmiejczakowi, akompaniatorowi chóru.

Marszałek Województwa Mazowieckiego sprawuje patronat honorowy nad Festiwalem Sołectw, którego organizatorem jest Lokalna Grupa Działania „Partnerstwo Zalewu Zegrzyńskiego”.




Pamięci załogi bombowca „Łoś”

Działania, których zwieńczeniem była sobotnia uroczystość, zainicjowane zostały przed paru laty. Historią zestrzelonego samolotu zainteresowało się Nieporęckie Stowarzyszenie Historyczne, pomoc okazali mieszkańcy Wólki Radzymińskiej, wśród których żywa jest pamięć o polskim bombowcu i którzy pamiętali miejsce jego upadku. W odnalezienie wraku włączył się redaktor TVP Adam Sikorski z programem „Było… nie minęło”, cyklem śledzącym wątki polskiej historii. Prace wykopaliskowe poprzedziło badanie radzymińskich łąk georadarem i w oparciu o jego wyniki we wrześniu i listopadzie 2011 roku przeprowadzone zostały prace wykopaliskowe. Odnaleziono wówczas wiele fragmentów samolotu (niektóre pokryte dobrze zachowaną farbą) m.in. goleń podwozia samolotu, cylindry silnika, magazynki, wyposażenie kabiny dowódcy załogi i inne szczątki, które przekazano Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. Zawiązał się społeczny komitet budowy pomnika, aby zachować pamięć o poległych lotnikach.

Na wniosek Wójta Gminy, Rada Gminy Nieporęt podjęła w sierpniu 2013 roku stanowisko w sprawie uczczenia pamiątkowym pomnikiem czterech polskich lotników z samolotu PZL.37 Łoś. Byli to: ppor. Władysław Kołdej, dowódca załogi, kpr. Konrad Pysiewicz, ppor. Wacław Cierpiłowski, kpr. Kazimierz Wielgoszewski. Ich samolot, razem z dwoma innymi bombowcami z 16 eskadry, 7 września 1939 roku otrzymał zadanie wykrycia i zniszczenia dużych niemieckich formacji pancerno-motorowych w rejonie Piotrkowa i Łodzi. Na wysokości Radzymina „Łosie” zaatakowane zostały przez niemieckie Messerschmitty. Samolot dowodzony przez podporucznika Władysława Kołdeja runął na ziemię. Lotnicy zginęli w palącym się wraku.

Pomnik stanął w Wólce Radzymińskiej, w bezpośrednim sąsiedztwie OSP. W uroczystości jego odsłonięcia udział wzięła Kompania Reprezentacyjna Sił Powietrznych wraz z pocztem sztandarowym, orkiestra Sił Powietrznych z Dęblina, poczty sztandarowe: Ochotniczej Straży Pożarnej z Wólki Radzymińskiej, Nieporętu i Kątów Węgierskich, SP nr 1 im ppłk. pilota Mariana Pisarka w Radzyminie, SP im. 28 Pułku Strzelców Kaniowskich w Wólce Radzymińskiej, Gimnazjum im. Bohaterów Bitwy Warszawskiej 1920 roku w Stanisławowie Pierwszym, SP im. Wojska Polskiego w Białobrzegach, SP im. Bronisława Tokaja w Nieporęcie, SP im. Wandy Chotomskiej w Józefowie. Hołd poległym pilotom oddali przedstawiciele władz gminnych i powiatowych, zaproszeni goście, mieszkańcy, harcerze i zuchy ze Szczepu 14. Drużyn Harcerskich i Gromad Zuchowych Nieporęt. Wójt Gminy Maciej Mazur przypominając tragiczne wydarzenia z 7 września 1939 roku podkreślił, że w Gminie Nieporęt zachowało się wiele śladów i obiektów materialnych, upamiętniających wielkie wydarzenia historyczne. Obok już nam znanych, pozostaje wiele jeszcze nieodkrytych, skrywających tajemnice, które warte są poznania i zachowania w pamięci, szczególnie młodego pokolenia. Głos zabrali także panowie Marek Rogusz z Nieporęckiego Stowarzyszenia Historycznego, który przybliżył zebranym sylwetki poległych pilotów oraz pułkownik Robert Bajurski, który odczytał list dowódcy Sił Powietrznych generała broni pilota Lecha Majewskiego. W odsłonięciu pomnika razem z delegacją, wziął udział również najmłodszy uczestnik uroczystości. Symbolicznie przekazano pamięć o młodych bohaterach następnemu pokoleniu, aby żyła w świadomości społeczeństwa naszej gminy. Pomnik poświęcił ksiądz proboszcz Jerzy Sieńkowski. Apel Pamięci odczytał porucznik Marcin Sztobryn, a następnie delegacje złożyły kwiaty przy pomniku. W imieniu mieszkańców gminy wieniec złożyli: Wójt Gminy Maciej Mazur, Przewodniczący Rady Gminy Eugeniusz Woźniakowski, Zastępca Wójta Alicja Sokołowska. Oficjalną część uroczystości zakończył występ orkiestry Sił Powietrznych z Dęblina.

Program artystyczny w wykonaniu uczniów ze szkoły w Wólce Radzymińskiej i z ośrodka kultury był wprowadzeniem do pikniku historycznego, który towarzyszył uroczystości.
W namiotach Muzeum Wojska Polskiego i Nieporęckiego Stowarzyszenia Historycznego wyeksponowane były szczątki bombowca wykopane na radzymińskich łąkach, obejrzeć można było również film z akcji wykopaliskowej. Koło Gospodyń Wiejskich przygotowało poczęstunek, organizatorzy zadbali również o grochówkę i potrawy z grilla.




Zapraszamy do galerii foto.

Renowacja kanału zrzutowego

Prace polegały na wzmocnieniu i uszczelnieniu kanału (wykonanego z kamionki) na odcinku długości 185 metrów, przy zastosowaniu techniki bezwykopowej. Jest to technika nieinwazyjna i nieuciążliwa dla otoczenia. Dzięki jej zastosowaniu mieszkańcy posesji, przez których działki przebiega kanał i znajdują się studnie rewizyjne, nie byli narażeni na uciążliwe roboty ziemne. Do kanału wprowadza się rękaw, przepychany sprężonym powietrzem do następnej studni, który napełniany jest wodą podgrzewaną do temperatury ponad 90o C. W trakcie tej operacji rękaw ulega utwardzeniu, uszczelniając i wzmacniając kanał kamionkowy.

Decyzja o przeprowadzeniu renowacji zapadła po wcześniejszym wykonaniu inspekcji telewizyjnej kanału na zlecenie Gminnego Zakładu Komunalnego. Wykazała ona, że korzenie drzew i krzewów spowodowały miejscowe nieszczelności, które należało zlikwidować. Kanał został oczyszczony z narośli i osadów, a następnie przeprowadzona została jego renowacja. Roboty na zlecenie Urzędu Gminy Nieporęt wykonała firma AARSLEFF za cenę 145 tys. zł.
– Chciałbym serdecznie podziękować właścicielom posesji, którzy udostępnili dojście do studni rewizyjnych na działkach. Bez ich współpracy i pomocy praca nie mogłaby być wykonana – mówi dyrektor GZK Lech Gąsior.

IV Festiwal Aktywności Społecznej i Kulturalnej Sołectw

Organizatorem festiwalu jest Lokalna Grupa Działania „Partnerstwo Zalewu Zegrzyńskiego”, patronatem honorowym objął uroczystość Marszałek Województwa Mazowieckiego. Jej celem jest pobudzenie aktywności lokalnych społeczności.

Na placu przed OSP w Skrzeszewie stanęły stoiska 7 sołectw, reprezentujących gminy członkowskie LGD: Dąbrówkę, Jabłonnę, Nieporęt, Radzymin, Serock, Somiankę i Wieliszew.
Gminę Nieporęt reprezentowało sołectwo Nieporęt.
Rywalizacja odbywała się w trzech kategoriach: prezentacja stoiska, smaki kuchni regionalnej i występ sceniczny.
Wystrój nieporęckiego stoiska nawiązywał do tradycji królewskich – ozdabiały go piękne obrazy z pracowni pp. Orlińskich, portrety króla Jana Kazimierza autorstwa uczniów, a gości częstowała słodyczami młodzież w stylowych kostiumach. Na stole, wśród kandelabrów i bażantów królował pasztet z dzika, faszerowane jaja przepiórcze i doskonałe ciasta.

W kategorii występ sceniczny gminę reprezentował Chór Klubu Seniora z Nieporętu, który uhonorowany został II miejscem. Indywidualną nagrodę przyznało jury p. Piotrowi Śmiejczakowi, akompaniującemu zespołowi na akordeonie, za wyróżniający go profesjonalizm.

Festiwal był okazją do uhonorowania sołtysów, którzy mają najdłuższy staż społecznej działalności. Wśród dwojga wyróżnionych była sołtys Danuta Stromecka z Woli Aleksandra, od 30 lat reprezentująca swoje sołectwo.

Na scenie wręczone zostały również nagrody laureatom plebiscytu „Nasz Sołtys – Najlepszy Gospodarz”. W gminie Nieporęt w I etapie zwyciężyli sołtysi Stanisław Rębelski z Józefowa oraz Adam Banaszek z Izabelina. Z rąk wójta Macieja Mazura otrzymali ufundowane nagrody – tablety.
Prezes LGD Edward Trojanowski wręczył również podziękowania i nagrody zespołom, które uczestniczyły w ogólnopolskim konkursie „Wilkowyjce 2013”, reprezentując jednocześnie LGD. Z gminy Nieporęt były to dwa zespoły – Młodzież 50+, który wystąpił w półfinale oraz Józefinki, które w finale konkursu zajęły II miejsce. Wystąpiły również gościnnie w Skrzeszewie, budząc entuzjazm publiczności cechująca je radością i energią.

Zwycięzcą festiwalu została Wolica z gminy Radzymin i ona będzie zgodnie z tradycją organizatorem przyszłorocznej rywalizacji sołectw.




Zapraszamy do galerii foto.

Nabór do sekcji baletowej

Wszystkie zainteresowane osoby zapraszamy na spotkanie organizacyjne do Ośrodka Kultury w Kątach Węgierskich dnia 12 września o godz. 19.00

tel. 692 071 097

Chór Klubu Seniora w Nieporęcie zaprasza

Chór działa od niedawna, po raz pierwszy zaprezentował się w listopadzie 2012 roku w Gminnym Ośrodku Kultury w Nieporęcie. Tworzą go członkowie nieporęckiego Klubu Seniora, którzy zaangażowali się całym sercem we wspólne śpiewanie. Dyrygentem i opiekunem artystycznym zespołu jest pan Grzegorz Orliński, akompaniament muzyczny zapewnia grający na akordeonie pan Piotr Śmiejczak. Próby odbywają się raz w tygodniu, w razie konieczności częściej. Po pierwszym występie szybko przyszedł pierwszy sukces.

Już w styczniu chór reprezentował Powiat Legionowski podczas etapu finałowego V Festiwalu Kolęd i Pastorałek „Kolędowe Serce Mazowsza 2013”. Występuje podczas gminnych uroczystości, m.in. na Świecie Gminy Nieporęt, a już wkrótce podczas obchodów rocznicy Bitwy Warszawskiej. – Repertuar dobieram tak, aby wskrzesić polskie piosenki, trochę już zapomniane, a bardzo piękne. – mówi dyrygent Grzegorz Orliński – W repertuarze mamy utwory patriotyczne, klasyczne oraz religijne i kolędy. Chór liczy obecnie 20-25 osób. Jak zapewnia pan Orliński, zespół jest otwarty dla osób lubiących śpiewać, gotowych zaangażować się we wspólne śpiewanie i doskonalenie warsztatu. – Wszyscy członkowie są stuprocentowymi amatorami, ale zależy nam na jak najwyższym poziomie wykonania utworów. Aby uzyskać odpowiedni efekt musimy dużo ćwiczyć. Słyszymy opinie, że robimy postępy, i to nas bardzo cieszy.

Członkowie chóru bardzo poważnie traktują występy. Ostatnie próby odbywały się przy upalnych temperaturach, które jednak nie zniechęcały ich do działania. Bo nie tylko śpiew jest ważny, ale też wspólne spędzanie czasu.

W imieniu chóru „Nieporęczaki” zapraszamy do udziału w uroczystości pod pomnikiem 28. Pułku Strzelców Kaniowskich w Wólce Radzymińskiej, 14 sierpnia o godzinie 17.00.
15 sierpnia o godzinie 13.30 zapraszamy na koncert chóru w kościele parafialnym w Nieporęcie.

Pamiętamy

W uroczystości uczestniczyli mieszkańcy gminy, przedstawiciele władz samorządowych, radni i sołtysi. Kwiaty złożone zostały przy pomniku na pl. Wolności w Nieporęcie, następnie przeszliśmy na cmentarz, gdzie uczciliśmy pamięć zamordowanych przez Niemców w dniu 13 i 19 sierpnia 1944 roku żołnierzy AK, mieszkańców Gminy Nieporęt. Kwiaty spoczęły również na grobie dowódcy III Batalionu I Rejonu VII Obwodu AK „Obroża” Bronisława Tokaja. Pochyliliśmy głowy w miejscu śmierci dwóch podchorążych Alfa i Skiby, którzy zginęli w walce osłaniając zrzut broni. Wartę w miejscach pamięci podczas uroczystości pełnili członkowie Straży Gminnej.

Zapraszamy do galerii foto

POLOmarket już otwarty

Tuż przed godziną 9.00, przy jeszcze zamkniętych drzwiach, odbyła się uroczystość poświęcenia placówki handlowej przez księdza Jerzego Sieńkowskiego, w której uczestniczyli zaproszeni goście, m.in. zastępca wójta Alicja Sokołowska, sekretarz Barbara Kopcińska, radni Zenobia Sołtys oraz Andrzej Olechowski.

O wyznaczonej godzinie rozpoczęły się zakupy. Firma POLOmarket przygotowała w dniu otwarcia liczne atrakcje dla klientów. Stu pierwszym (pełnoletnim) wręczono po butelce szampana, a na wszystkich czekał dwudziestokilogramowy tort, z hasłem sieci – POLOmarket twój ulubiony. W zorganizowanym konkursie, po oszacowaniu wartości wyeksponowanych zakupów, można było wygrać atrakcyjny sprzęt gospodarstwa domowego. Zwycięzca podał kwotę, różniącą się od właściwej jedynie 4 złotymi! Na zewnątrz częstowano kiełbaskami z grilla, wystąpił też zespół muzyczny.

Nowo otwarty sklep na Placu Wolności w Nieporęcie już cieszy się dużym zainteresowaniem klientów. Codziennie czekają na nich promocje cenowe i szeroki asortyment towarów. Życzymy udanych zakupów!

Zapraszamy do galerii foto

Obchody 69 Rocznicy Wybuchu Powstania Warszawskiego w Nieporęcie

Program:
15.00 – złożenie kwiatów:
– przy pomniku na Placu Wolności w Nieporęcie
– na grobie Żołnierzy AK oraz Bronisława Tokaja na cmentarzu w Nieporęcie
– w miejscu pamięci narodowej przy ul. Strużańskiej.

Z podróży po Karyntii…

Karyntia – kraina gór i jezior
Karyntia przywitała nas skąpana w słońcu i tak już pozostało przez całe 10 dni alpejskiej przygody. Zostaliśmy zakwaterowani w Hotelu ALPINUM w miejscowości Treffen koło Villach, na stoku góry Gerlitzen, na wys. 1500 m.
Już sam dojazd do hotelu krętą, wąską drogą biegnącą po zboczu góry, dostarczył wielu emocji – widoki zapierały dech w piersiach, ale i budziły pokorę wobec natury. Szybko okazało się, że czekają nas jeszcze większe przeżycia. Poruszanie się po stoku góry gondolkami zawieszonymi nad przepaścią (był to, obok autokaru, nasz podstawowy alpejski środek lokomocji), było także nie lada przeżyciem dla przybyszów z nizin. Pozwalało na podziwianie malowniczej panoramy z jeziorem Ossiacher See w tle, ale i na pokonanie lęków wysokości, pozostawiając niezapomniane wrażenia na długi czas.

Równie piękne widoki rozciągały się podczas wjazdu na szczyt góry Gerlitzen (1900 m n.p.m.), gdzie dodatkową atrakcją było obserwowanie przygotowujących się do lotu w przestworzach paralotniarzy.

Piękno nadbrzeżnych miejscowości podziwialiśmy podczas rejsu statkiem po Ossiacher See. Zatrzymując się w małych portach zwiedzaliśmy najciekawsze miejsca – malownicze Ossiach, gdzie w opactwie benedyktynów znajduje się domniemany grób polskiego króla Bolesława II Śmiałego i Landskorn – a tam rezerwat makaków i ruiny zamku.
Uczniowie chętnie korzystali z możliwości uprawiania sportu: grali w piłkę na boiskach położonych na wysokości 1500 m n.p.m., wędrowali po górach, doskonalili pływanie w przejrzystych, ciepłych wodach malowniczo położonego jeziora Ossiacher See.

Górskie atrakcje
Odbyliśmy też fascynujące wyprawy górskie. Pierwsza z nich przebiegała widokową trasą wodospadów wysokich nawet do 350 m. Po drodze pokonaliśmy długą na czternaście kilometrów Malta Hochalmstrasse – szosę wspinającą się aż do położonej na wysokości 1902 m n.p.m. zapory tworzącej sztuczne jezioro Speicher – Kölnbrein, której mur zaporowy wznosi się na wysokość dwustu metrów! Po tej wysokogórskiej wycieczce w drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w Gmund, gdzie znajduje się muzeum Porsche.
Druga wyprawa wiodła na liczącą 54 metry wysokości wieżę widokową Pyramidenkogel usytuowaną 851 metrów nad poziomem morza. Widok z niej zapiera dech w piersiach. Rozciąga się od szczytów Karawanken aż do alpejskich pasm górskich i pozwala podziwiać panoramę gór Karyntii, jezior oraz dolin.

Piękna Wenecja
Na jeden dzień opuściliśmy Alpy, by przenieść się w magiczny świat bogato zdobionych zabytkowych budynków ukrytych pomiędzy malowniczymi kanałami, czyli do słonecznej Wenecji. Odbyliśmy około półgodzinny rejs stateczkiem do Placu św. Marka trasą przebiegającą przez Kanał Giusecca, dzięki czemu mogliśmy podziwiać mnóstwo pałaców, kościołów i kanałów. Byliśmy m. in. w Bazylice św. Marka, widzieliśmy Most Rialto, Most Westchnień, Pałac Dodżów. Odbyliśmy też spacer labiryntem wąskich weneckich uliczek, przerywany opowieściami przewodniczki o historii tego wyjątkowego miasta. Wenecja odkryła przed nami swoje uroki, jednak pobyt tam minął w mgnieniu oka pozostawiając niedosyt i świadomość wielu nieodkrytych tajemnic tego miejsca.

W 80… minut dookoła świata!
Podczas pobytu w Karyntii nie mogliśmy oczywiście pominąć wizyty w stolicy landu Karyntia – Klagenfurcie, gdzie największe wrażenie wywarł na nas park Minimundus. 140 najpiękniejszych budowli świata jest tam przedstawionych w formie pieczołowicie wykonanych modeli. Na terenie parku można obejrzeć m. in.: Bazylikę Św. Piotra, CN Tower w Toronto, gmach Opery w Sydney, Biały Dom, Taj Mahal, a nawet model Space-Shuttle Start NASA, z którego startują promy kosmiczne. Znajduje się tam także warszawski Zamek Królewski – jedyny polski akcent w tym miejscu…

Góra z górą się nie zejdzie…
… ale nie był to jedyny polski akcent wycieczki. W znanym kurorcie Velden, do którego pojechaliśmy z Klagenfurtu na wieczorny spektakl na wodzie: „Światło i dźwięk”, spotkała nas niezaplanowana przez organizatorów, niespodzianka. Kiedy oczekiwaliśmy nad brzegiem jeziora na widowisko, pod pobliski hotel podjechał autokar piłkarskiej drużyny Southampton F.C. Nieporęccy wielbiciele piłki nożnej nieśmiało przyglądali się wysiadającym z niego piłkarzom. Jednak gdy w drzwiach autokaru ukazał się polski bramkarz, Artur Boruc, nastąpiła żywiołowa reakcja, której nikt nie był w stanie powstrzymać. Sam piłkarz, zaskoczony powitaniem, jakie zgotowali mu kibice, wyszedł przed hotel by rozdawać autografy i pozować do wspólnych zdjęć. Była też okazja do chwili rozmowy. Podekscytowanie związane z nieoczekiwanym spotkaniem udzieliło się wszystkim uczestnikom wycieczki i towarzyszyło nam już do późnych godzin nocnych.

Relaks w Wiedniu
Zwieńczeniem wakacyjnej podróży była wycieczka do Wiednia, której głównym celem była zabawa w jednym z największych lunaparków Europy – Prater. Trzygodzinne szaleństwo na karuzelach, kolejkach, w domach strachu dostarczyło niezapomnianych emocji. Wcześniej jednak odbyliśmy obowiązkową rundę autokarową ulicami Wiednia obok najwspanialszych zabytków tego miasta.
Czas spędzony w Alpach, wypełniony wieloma atrakcjami, minął bardzo szybko. Pozostały piękne wspomnienia i zdjęcia, do których oglądania zachęcamy na stronie szkoły: www.spn.nieporet.pl

Dziękujemy paniom: Agnieszce Lewandowskiej i Agacie Krasowskiej oraz panu Tomkowi Zalewskiemu za umożliwienie nam przeżycia wspaniałej przygody, za autokarowe opowieści i troskliwą opiekę podczas całego pobytu.
W imieniu obozowiczów –

Iwona Kopka, uczestniczka wyprawy



Kolonie w Mrzeżynie

Ośrodek OW ”PERŁA” gościł nas już w zeszłym roku. Teraz byliśmy tam jedyną kolonią, więc cały teren ośrodka był nasz! Mogliśmy spokojnie korzystać z boisk, placu zabaw, świetlicy i z całego terenu już od pierwszego dnia pod okiem wychowawców: Agnieszki Powała, Wioletty Kunkel, Moniki Modelewskiej – Maślanki, Katarzyny Słomińskiej, Renaty Kuś,Izabeli Szeląg, Pauliny Wilgos, Anety Kwiatkowskiej, Bogusi Sujkowskiej, Bartłomieja Krawczaka, ks. Krystiana Czerskiego, Krzysztofa Szeląga, oraz młodszych wychowawców: Natalii Sucharskiej i Anety Mędrzyckiej. W poniedziałek też przywitaliśmy się z morzem – jedni mniej, inni bardziej mokro.

Wtorek rozpoczął się rannymi biegami dla chętnych i gimnastyką na powietrzu dla wszystkich. Po smakowitym śniadaniu ruszyliśmy na podbój plaży. Co tam się działo! Były piaskowe zamki, krokodyle i żółwie, graliśmy w siatkówkę plażową, a co najważniejsze kąpaliśmy się do woli w morzu pod okiem ratowników. Dzień zakończyliśmy wspólną zabawą i tańcami na boisku w ośrodku. Była to okazja do poznania siebie nawzajem i do zaprezentowania swoich tanecznych zdolności, zarówno przez dzieci jak i przez wychowawców.

Kolejne cztery dni kolonia podzieliła się na dwie grupy tak, by w korzystnych warunkach odbywać wycieczki do Kołobrzegu i do Świnoujścia.

Zwiedzanie Kołobrzegu wraz z panią przewodnik rozpoczęliśmy od zabytkowego budynku Ratusza i Bazyliki konkatedralnej. Odwiedziliśmy też Muzeum Oręża Polskiego i podziwialiśmy pomnik Tysiąclecia. Wyruszyliśmy na morską przygodę statkiem rejsowym „Viking”, na której każdy otrzymał pamiątkową pieczęć i mógł poczuć się jak prawdziwy wiking w rogatym hełmie. Panoramę Kołobrzegu i morza podziwialiśmy z Latarni Morskiej, gdzie w Muzeum Minerałów mogliśmy zakupić pamiątki. Zachwyciły nas także Pomnik Zaślubin Kołobrzegu i widoki z mola. Poczuliśmy się też jak prawdziwi piraci, śpiewaliśmy szanty, braliśmy udział w konkursach prowadzonych przez piratów w Forcie Pirackim.

Wycieczkę do Świnoujścia rozpoczęliśmy od zwiedzania ruin kościoła w Trzęsaczu, gdzie oglądaliśmy też ciekawy seans w Muzeum Multimedialnym. Następnie w Pustkowie zwiedziliśmy replikę krzyża z Giewontu. W Świnoujściu atrakcją było przepłynięcie promem na wyspę Uznam i podziwianie promów pasażerskich, statków i portu. Kolejnym etapem było podziwianie Jeziora Turkusowego na wyspie Wolin w Wapnicy. Niesamowite wrażenia czekały na nas w Międzyzdrojach, gdzie krocząc Aleją Gwiazd mogliśmy przymierzyć dłonie do odcisków sławnych ludzi. W Muzeum Figur Woskowych spotkaliśmy się oko w oko z bohaterami filmów i bajek, postaciami historycznymi i sławnymi ludźmi – oczywiście z wosku.

W czwartkowy poranek obudziły nas bajkowe postacie, które przy muzyce poprowadziły wesołą, piżamową gimnastykę. W sobotę zaś mogliśmy posłuchać muzyki szantowej na koncercie „Słona Woda 2013” w Mrzeżynie, skąd wracając podziwialiśmy nad morzem zachodzące słońce.

Niedzielę spędziliśmy na plaży, korzystając do woli ze słonecznych i morskich kąpieli. Bawiliśmy się w piasku, pomagaliśmy opornym wychowawcom się wykąpać, puszczaliśmy latawca, pletliśmy filowany, bransoletki z muliny i kolorowe warkoczyki. Po obiedzie każda z grup wraz z wychowawcą zaprezentowała przygotowaną przez siebie piosenkę, a po kościele i kolacji piekliśmy kiełbaski przy ognisku śpiewając piosenki.

Poniedziałkowy poranek to pobudka przy muzyce, następnie wyprawa na plażę. Doskonałym sprawdzeniem swoich zdolności śledczych i pomysłowości były podchody. Zadania do wykonania były niesamowite, wesołe i sprawiały ogromną radość nie tylko uczestnikom koloni, ale także innym plażowiczom. Motorem do działania były ufundowane dla wszystkich gofry z bitą śmietaną. Dzień zakończyła dyskoteka w świetlicy i konkursy, w których można było wygrać talony na hulajnogi, cymber-gaya, bungee.

We wtorek to się dopiero działo! Od rana w ośrodku budziły wszystkich meduzy morskie, zagoniły na poranną gimnastykę, a po śniadaniu barwnym i wesoły korowodem poprowadziły na plażę na chrzest morski. A tam nimfy z pomocą diabełków przygotowały różne zadania, po wykonaniu których Neptun nadawał każdemu morskie imię. Dzień pełen wrażeń zakończyły zakupy pamiątek i smakowite lody i gofry.

W międzyczasie graliśmy w kosza , badmintona i siatkę na terenie ośrodka, uczyliśmy się piosenek, bawiliśmy się na placu zabaw, poznawaliśmy się nawzajem i zawiązywaliśmy przyjaźnie. Czas wypełniony atrakcjami szybko nam minął i 10 lipca na dworcu w Warszawie znowu pojawiły się pomarańczowe czapeczki.

O naszą duchową oprawę dbał ks. Krystian Czerski, który przybliżał nam Pana Boga zarówno podczas mszy w kościele w Mrzeżynie, jak i na plaży ucząc nas wesołych piosenek chwalących Pana. Za tą opiekę i opiekę wszystkich wychowawców serdecznie dziękujemy! Dziękujemy także sponsorom, organizatorom i właścicielom ośrodka .

Do zobaczenie za rok!